Spis treści
Regulacja akcji strun i krzywizny gryfu
Akcja strun to inaczej ich wysokość nad progami. Przyjęło się, że podajemy ją nad 12. progiem i aby to zmierzyć,trzeba na gitarę spojrzeć pod odpowiednim kątem, użyć szczelinomierza, albo roboczo… powstawiać kostki gitarowe o różnej grubości, aby ocenić, czy mieszczą się pod struną.
Mówi się, że taka średnia akcja (czyli nie ekstremalnie niska i nie ekstremalnie wysoka) to około 1,5 mm pod struną E1 i 1,7-1,8 mm pod struną E6. Naturalnie grubsze struny potrzebują więcej przestrzeni, bo amplituda ich drgań jest większa. Dlatego akcja strun nie jest stała na wszystkich pozycjach i rozmawiając o tym z kimś, zawsze warto zapytać:o jakiej strunie mówimy?
Wysokość strun nad progami wydatnie wpływa na wygodę grania. Im mniejszą drogę do pokonania ma nasz palec, tym gra się łatwiej, lżej, wkłada się w to mniej siły. Ale uwaga! Gdy struny są za nisko, może to powodować brzęczenie.Czasami bardzo delikatne, słyszalne tylko akustycznie, ale czasami też na wzmacniaczu, gdzie brzęczenie przykrywa barwę dźwięku. Z kolei zbyt wysoka akcja to często mordercza walka z instrumentem i problemy z intonacją. Pamiętaj:wygodna akcja strun to rzecz czysto subiektywna i każdy ma swoje własne preferencje.
Materiał powstał we współpracy z firmą D’Addario i zawiera lokowanie produktów
⭐️ Polecane produkty D’Addario https://thmn.to/thocf/r5phr2lef7 (reflink)
Te zasady tyczą się zarówno gitary klasycznej, akustycznej, jak i elektrycznej.
Zaczynamy od kontroli i regulacji napięcia gryfu. W jego środku znajduje się metalowy pręt, który przeciwdziała napięciu strun i sprawia, że gryf nie wygina się w łuk. Za pomocą specjalnej nakrętki da się tym prętem sterować: im bardziej go napniesz (wkręcisz), tym gryf się bardziej wypręży do tyłu, a im bardziej go poluzujesz (odkręcisz), tym bardziej ugnie się on pod naciągiem strun.
Zauważyłem, że przez liczne mity internetowe ludzie boją się regulować pręt w gitarze. Prawda jest taka, że jeżeli używasz odpowiednich narzędzi (kluczy o poprawnej średnicy, np. z zestawu do gitary), to nic strasznego się nie wydarzy! Regulować napięcie możesz spokojnie na nastrojonej gitarze, pod warunkiem, że klucz nie stawia dużego oporu. Jeżeli czujesz, że musisz walczyć z kluczem, poluzuj struny. Nie chcemy robić nic na siłę i nie chcemy zniszczyć nakrętki!
Rób delikatne ruchy. Przekręcaj o ćwierć obrotu, poczekaj chwilę, obadaj, co się stanie. Objawem zbyt napiętego gryfu jest brzęczenie na pierwszych pozycjach – wtedy trzeba trochę odpuścić pręt. Szukamy optimum – najniższej możliwej akcji strun bez denerwującego brzęczenia na początku podstrunnicy. Zmiana krzywizny gryfu odstraja gitarę, więc pamiętaj o stałym poprawianiu stroju.
Według książki optymalne ugięcie po dociśnięciu na 1 i ostatnim progu (mierzymy w środku gryfu, czyli około 9 progu)
0,15mm dla gitary elektrycznej
0,20mm dla gitary akustycznej
0,25mm dla gitary klasycznejKrok 1: Kontrola siodełka
Regulację instrumentu zaczynam od siodełka główki. Sprawdzam, jak wysoko jest ono osadzone – bo jeżeli tutaj struny będą za wysoko, to dalsza regulacja może nie przynieść zadowalających rezultatów. Z kolei jeśli siodełko będzie za nisko, napinanie pręta w gryfie natychmiast spowoduje brzęczenie na niskich pozycjach.
Krok 2: Regulacja mostka
Drugi etap to regulacja na mostku. Obniżając siodełka w mostku dążysz do optymalnej akcji strun na dalszych progach. Zbyt niska akcja strun ustawiona na mostku wywoła z kolei brzęczenie w najwyższych pozycjach podstrunnicy (np. od 15 progu w górę). Zatem w ten sposób testujemy: pręt diagnozujemy na początku gryfu, mostek diagnozujemy na jego końcu.
W przypadku mostków akustycznych sprawa jest utrudniona, bo obniżenie akcji oznacza fizyczne wypiłowanie podstrunnika (tego białego siodełka w mostku). O ile spiłować łatwo na papierze ściernym, tak wrócić się tego już nie da – tu również rozważałbym wizytę u lutnika, jeśli masz z tym problem. W gitarach elektrycznych sprawa jest prosta. Regulujemy za pomocą kręcenia odpowiednimi śrubkami poszczególnych wózków na mostku, albo opuszczając/podnosząc go na trzpieniach podtrzymujących całą konstrukcję.
Krok 3: Regulacja siodełka
Jeżeli efekt poprzednich kroków nie jest zadowalający – np. trzeba ustawić wysoką akcję, żeby nie brzęczało na pierwszych progach, albo dociskanie podstawowych chwytów do 3 progu to męka – problemem może być siodełko. Jak wygląda poprawnie osadzone siodełko? Najlepiej przyłożyć palec na trzecim progu i mocno docisnąć. Następnie patrzymy na pierwszy próg – między nim a struną powinna być minimalna szczelina. Dosłownie na grubość włosa! Jeżeli tak jest – super. A jeżeli struna po dociśnięciu opiera się o próg, albo szczelina jest ogromna, to najprawdopodobniej trzeba będzie skorygować wysokość siodełka.
Oczywiście zanim zaczniesz ingerować, sprawdź czy każda struna ma ten sam problem, bo może to być kwestia jednego źle naciętego slotu. Do piłowania potrzebne są jednak specjalistyczne pilniki, więc w domowym warsztacie raczej tego nie zrobisz – to sygnał, że warto udać się do lutnika. Patentem na uzupełnianie ubytków (gdy slot jest za mocno wcięty) jest wykorzystanie sody oczyszczonej i superglue. W tanich gitarach czasem całe siodełko jest za wysoko – wtedy można je delikatnie spiłować po całości od spodu za pomocą papieru ściernego. Rób to na płaskiej powierzchni.
Kiedy iść do lutnika?
Niepokojącym objawem, który powinien się skończyć u lutnika, jest sytuacja, w której struny brzęczą gdzieś w zupełnie losowym miejscu – np. na 9, 11 czy 13 progu. Jeśli lokalnie coś brzęczy, prawdopodobnie jeden z progów wylazł z podstrunnicy (drewno się rozeschło), próg był fabrycznie źle nabity, albo masz po prostu takie zużycie progów że trzeba zrobić ich szlif. Możesz to samodzielnie zweryfikować za pomocą tzw. Fret Rockera.
Na pocieszenie powiem: akcji strun nie trzeba ustawiać co tydzień! Wystarczy zrobić to raz dla danego zestawu (np.10-46) i strojenia (np. E Standard). Moja prywatna rada to też rozciągnięcie całej regulacji w czasie. Nie próbuj tego zrobić w jednej sesji. Ustaw, pograj na tym kilka dni, wróć, dokręć, znowu pograj. Niech to się uleży. Zobaczysz, że w ten sposób dojdziesz do idealnego ustawienia pod swoje własne widzimisię!
Trzymaj się ciepło, gitary w dłoń i miłego dłubania!
Autor wpisu
Bartosz „Bazok” Zelek
Gitarzysta sesyjny, kompozytor i twórca największego w Polsce specjalistycznego kanału gitarowego na YouTube.
Zacznij naukę z Bazokiem →